"Czeszę się" - mój blog

bądź na bieżąco
11LIS2015

Marchwiowe smoothie

Cześć Kochani,

 

za oknem jesień, pewnie część z Was ma już za sobą pierwsze infekcje oraz spadek nastroju. Na nasze samopoczucie pracujemy cały rok poprzez swoją dietę, styl życia, higienę psychiczną itd. Na aurę wpływu nie mamy – warto ją jednak polubić nawet jak siąpi i dżdżySmile. Można wtedy połazić z parasolem albo otulić się w domu kocem i zatopić w lekturę – jeśli ktoś ma taki komfortSmile. Dziś jednak nie o literaturze, a o pysznym smoothie będzieSmile...

czytaj całość
08LIS2015

Włosowo-kosmetyczna aktualizacja - Listopad 2015

Cześć Kochani,

korzystając z chwili oddechu postanowiłam wyskrobać - obiecaną już co niektórym - listopadową aktualizacjęSmile. Ostatnia miała miejsce w kwietniu – zmagałam się w tamtym okresie z ogromnym wypadaniem włosów oraz zmianą struktury włosów, co było spowodowane nieprawidłową pracą tarczycy. W odniesieniu do tamtej sytuacji, trudno jest mi narzekać na moje włosy aktualnie – tym bardziej, że pielęgnuję je (w moim mniemaniu) zupełnie normalnie, bez rozpieszczania – ale po kolei...

czytaj całość
11PAŹ2015

Seria "Twój post" (12) "Jak dociążyć fruwające końcówki włosów?" - Ala (etapy pielęgnacji)

Cześć Kochani,

no to zrobiła się nam przerwa w blogowaniu...Wink W pierwszych słowach chcę bardzo serdecznie podziękować dziewczynom, które do mnie nieustannie piszą czy to na maila czy w komentarzach – dziękuję Wam za wyrozumiałość, za dobre słowa – jesteście kochane!Smile I tak naprawdę dzisiejszy post jest absolutnym spontanem, którego jeszcze 20 minut temu nie brałam pod uwagę. Jednak właśnie dziś po raz kolejny jedna z Was prosiła mnie o wrzucenie jakiejś notki, przeszperałam swoje archiwum i znalazłam coś co leży sobie od kwietnia 2014 roku no i kwitnieSmile. Postanowiłam zatem odpalić tego zaległego posta – tym bardziej, że treść jest wciąż aktualna, nic się nie zmieniło poza tym, że maski „Seri” ponownie nie zakupiłam ani też „Isany” - ale idea wciąż jest dobra czyli nawilżanie, doproteinowanie no i moje ukochane emolienty Smile są podstawą świadomej pielęgnacji. 

Tak więc kochaniutkie, nie jest to świeżynka napisana przed chwilą ale wierzę, że mnie zrozumiecie – wkrótce postaram się wrzucić aktualizację oraz zbiór mazideł ulubionych na ten moment czy coś takiegoWink, a na razie temat bardzo bliski mojemu włosowemu sercu, będzie o dociążaniu cienkich jak piórko włosów Smile Miłego!

czytaj całość
25KWI2015

Włosowa aktualizacja - kwiecień 2015

Cześć Kochani,

która kobieta wraz z nadejściem wiosny nie marzy o zmianie czegoś w swoim wyglądzie...Smile Moje myśli o tej porze roku zazwyczaj zaprząta nachalna wizja zmiany koloru włosów na ciemny, chłodny brąz (dla równowagi zimą zawsze walczę z chęcią rozjaśnianiaSmile ). W tym roku o dziwo jest całkowicie inaczej... Tej wiosny kolor moich włosów mi odpowiadaSurprised. Nie wiem jak wytłumaczyć ten fenomen bo taki stan umysłu jest mi całkowicie obcy ale no cóż – tylko się cieszyćSmile. Nie byłabym jednak 100% kobietą gdybym akceptowała swoje włosy w pełni – dlatego jeśli nie kolor no to długość, przecież coś zmianie ulec musiało...Smile

czytaj całość
30MAR2015

"The Wet Brush" - recenzja.

Cześć Kochani,

każdy ma jakiegoś bzika... Jednak ja zamiast chomika przedstawię Wam dziś moją (już nie) nową ulubioną szczotkę do włosówSmile. Wpisów na temat wszelkich „czesadeł” znajdziecie w sieci od groma i być może irytującym jest już każde „nowe odkrycie”Smile. Jednak jestem wyjątkowo zachwycona przedmiotem, który Wam dziś opiszę, dlatego bez zbędnego pitolenia przedstawiam Wam „The Wet Brush”...

czytaj całość
16MAR2015

Kilka krótkich recenzji na dobry początek wiosny ;)

Witajcie Kochani,

za oknem w końcu świeci pięknie słońce czas więc na pierwsze (ale nie ostatnie) odświeżenie kosmetycznych zapasówSmile. Bez zbędnego przedłużania przedstawiam Wam produkty, których ostatnio używałam...

Na pierwszy ogień „myjadła”, które absolutnie skradły moje serce, a raczej mój nos Smile.

czytaj całość